
Bardzo mokre wakacje
W końcu pojechałyśmy na te cholerne wakacje! Wynajęłyśmy piękny apartament i byłyśmy w świetnych humorach. Ledwo właściciel nas oprowadził, zostawił klucze i wyszedł, od razu zaczęłyśmy świętować. Wspominałyśmy stare czasy, śmiałyśmy się, piłyśmy wino i szybko zrobiło się bardzo gorąco. Obie poczułyśmy, że jesteśmy napalone i mamy ochotę na lesbijską zabawę. Zaczęłyśmy się namiętnie całować, głaskać po ciałach i powoli się rozbierać. Szybko przeszłyśmy do rzeczy – lizałyśmy sobie cipki, pieściłyśmy się palcami i używałyśmy wibratorów. Byłyśmy coraz bardziej mokre i coraz bardziej napalone na prawdziwego kutasa. Wtedy wpadłyśmy na złośliwy, ale genialny pomysł. Zadzwoniłyśmy do właściciela i powiedziałyśmy, że coś „cieknie” i jest bardzo mokro, więc musi natychmiast przyjść. Chłopak przybiegł zaniepokojony z narzędziami, a my czekałyśmy na niego półnagie, okryte jedynie ręcznikiem. Powiedziałyśmy mu bez owijania w bawełnę, że zamiast hydrauliki potrzebujemy kogoś, kto zajmie się naszymi mokrymi cipkami. Paweł nie mógł uwierzyć w swoje szczęście. Przeleciał nas obie dokładnie tak, jak tego chciałyśmy – mocno i w różnych pozycjach. Chyba każdemu spodobał się ten wieczór, bo my nie miałyśmy już ochoty nigdzie wychodzić na miasto, a Paweł zaproponował, żebyśmy przedłużyły pobyt. Chyba właśnie tak powinny wyglądać wszystkie wakacje 😏
- dużo sprośnej rozmowy
- seks lesbijski
- seks grupowy
- ujeżdżanie
- podwójny lodzik
- minetka, 69
- spust na twarze
- cum kiss i zabawa spermą



